close
SCRIPTOO
AppINFOR PLINSTALL

Pandemia podniosła status umowy o pracę. Co ósmemu pracownikowi bardziej na niej zależy

Pandemia wywołała niepewność wśród pracowników. Co ósmy przyznaje, że teraz bardziej zależy mu na umowie o pracę. Natomiast co drugi zatrudniony cieszy się, że właśnie taki kontrakt ma zapewniony – wynika z badania zleconego przez Personnel Service. Nie wszyscy jednak są przekonani do tej formy zatrudnienia. Co piąta osoba przyznaje, że umowa zlecenie czy własna działalność gospodarcza bardziej jej odpowiada. Eksperci Personnel Service wskazują, że w negocjacjach z pracodawcą zatrudnionym sprzyja deficyt kadrowy i powrót rynku pracownika.

- Umowa o pracę od zawsze miała status pożądanej formy zatrudnienia, ale przed pandemią na znaczeniu zyskiwała też elastyczność. A tę zapewniała umowa zlecenie, umowa o dzieło czy kontrakt B2B. Zwłaszcza młodzi ludzie wybierali tego typu rozwiązania, bo pozwalały godzić studia i pracę. Kiedy rozpoczęła się pandemia, na rynku wzrosło znaczenie umowy o pracę, bo pracownicy wierzyli, że daje ona większą pewność zatrudnienia. I rzeczywiście, jak spojrzymy na dane, okazuje się, że najczęściej pracę tracili młodzi zatrudnieni na umowy zlecenia czy umowy o dzieło. To jednak nie tylko kwestia kontraktu. To często też najmniej doświadczeni pracownicy, których łatwiej, niż tych pracujących kilka lat, zastąpić – mówi Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service S.A.

Znaczenie umowy o pracę rośnie, ale nie pcha do działania

Z badania omnibusowego zleconego przez Personnel Service wynika, że 47% osób nie zmieniło w ostatnich miesiącach swojego podejścia do formy zatrudnienia z pracodawcą ze względu na to, że już przed pandemią posiadali umowę o pracę. Dla 13% pracowników znaczenie umowy o pracę wzrosło. Najczęściej tego typu opinie wyrażają młodzi ludzie do 24 roku życia – wśród nich niemal co piątemu zależy bardziej na umowie o pracę. Wśród 45-54-latków ten odsetek wynosi zaledwie 8%. Dodatkowo, 4% pracowników mówi, że ma teraz mniejsze zaufanie do umów zlecenia czy umów o dzieło. Tutaj znowu wyróżniają się młodzi, wśród których dwukrotnie tyle osób nie ufa tym formom zatrudnienia. Odpowiednio po 3% osób preferuje umowę zlecenie ze względu na elastyczność oraz własną działalność gospodarczą ze względu na korzyści podatkowe, natomiast 8% jest zadowolonych z umowy cywilnoprawnej, a 6% z prowadzenia własnej działalności gospodarczej. 

Rosnące znaczenie umowy o pracę nie pcha jednak masowo pracowników do rozmów z pracodawcą o zmianie formy zatrudnienia. Tylko 5% osób planuje w ciągu najbliższego półrocza poprosić o przejście na umowę o pracę, a 4% chce zmienić obecny kontrakt na B2B. 

Pandemia zmieniła podejście pracowników

Polacy zapytani o to, co według nich pandemia zmieniła na rynku pracy w kontekście formy zatrudnienia odpowiadają, że przede wszystkim pracownicy bardziej cenią umowę o pracę – twierdzi tak co czwarta osoba (23%). Niewiele mniej, bo 20% osób jest przeciwnego zdania. Według nich aktualnie pracownicy bardziej elastycznie podchodzą do formy zatrudnienia, bo boją się, że stracą pracę. Największe przekonanie, że pandemia wpłynęła na zwiększenie elastyczności pracowników w kontekście umowy z pracodawcą mają osoby powyżej 55 roku życia – twierdzi tak aż 28% z nich. W przypadku osób od 45 do 55 roku życia twierdzi tak dwukrotnie mniej, bo tylko 14% osób. 

- Polaryzacja opinii dotyczących preferowanego rodzaju kontraktu z pracodawcą, choć na pierwszy rzut oka może być zaskakująca, wcale nie dziwi. Różne branże różnie sobie poradziły ze skutkami pandemii. Pracownicy usług, handlu, gastronomii czy turystyki pewnie bardziej są skłonni twierdzić, że aktualnie trzeba elastycznie podejść do umowy z pracodawcą, bo nie wiadomo czy zaraz nie będzie kolejnych lockdownów. A wtedy elastyczność zatrudnienia jest kluczowa. Natomiast wśród pracowników biurowych czy takich branż jak przemysł spożywczy, logistyka czy e-commerce przekonanie o wartości umowy o pracę mogło wzrosnąć – podsumowuje Krzysztof Inglot. 

News