close
SCRIPTOO
AppINFOR PLINSTALL

Jak pobić rekord sprzedażowy w czasie pandemii - to wie SmartLunch

Kiedy w pierwszym tygodniu marca rozpoczęła się pierwsza fala pandemii ciężko było przypuszczać, że w ciągu kolejnych kilku miesięcy trzeba będzie się mierzyć z wyzwaniami, na jakie nikt nie był przygotowany. Pandemia uderzyła w wielu przedsiębiorców doprowadzając do upadku biznesów i konieczności zwalniania pracowników. Jednak z każdej kryzysowej sytuacji można wynieść lekcję, która w przyszłości pozwoli lepiej przystosować się do zmian, jakie pojawiają się w życiu i w biznesie. 

Z takiego założenia wyszliśmy również w SmartLunch. Aby przetrwać czas pandemii zadbaliśmy o właściwe funkcjonowanie w sferze biznesowej oraz w obszarze kapitału ludzkiego, wspierając przy tym klientów w przetrwaniu i rozwoju ich biznesów. 

Szybkie dostosowanie do nowych zasad bezpieczeństwa

Na początku pandemii stanęliśmy przed największym sprawdzaniem z odpowiedzialności, z jakim mieliśmy do czynienia do tej pory. Musieliśmy w taki sposób zabezpieczyć dostawy posiłków i zadbać o przestrzeganie norm sanitarnych, aby klienci zaufali nam, że są bezpieczni. Wprowadziliśmy dodatkowe obostrzenia u naszych restauratorów, polegające na regularnej dezynfekcji lokali gastronomicznych i pojemników, w których dostarczane są posiłki. Kurierzy zostali zaopatrzeni w środki do dezynfekcji, maseczki i rękawiczki jednorazowe. Aby maksymalnie zadbać o bezpieczeństwo naszych klientów wprowadziliśmy konieczność pozostawiania zamówień w wyznaczonych miejscach przy wejściach do firm. Pandemia pokazała, że dostawy z zewnątrz są najbezpieczniejszą formą organizacji posiłków. Wśród firm, które zdecydowały się na wdrożenie SmartLunch w czasie pandemii były również przedsiębiorstwa, w których do tej pory funkcjonowała kantyna. Wielu pracodawców doszło do wniosku, że trudno będzie zachować reżim sanitarny wśród pracowników korzystających z kantyny i czekających w kolejkach na obiad. Dla takich firm rozwiązanie, w którym zamówienia przyjeżdżają na wskazaną godzinę, w wyznaczone miejsca, okazało się najlepszą alternatywą innych form organizacji posiłków. Zapewnienie ciepłych dań obiadowych dla pracowników w firmie ograniczyło też konieczność wychodzenia do sklepu w czasie przerwy, a więc sprzyjało zachowaniu bezpieczeństwa. 

Pomoc dla branży gastronomicznej

Jedną z ważnych inicjatyw prowadzonych SmartLunch w czasie pandemii było również wsparcie restauratorów w ramach kampanii #BiznesWspieraGastro. Z powodu pandemii tysiące restauratorów w Polsce stanęło przed decyzją zamknięcia swoich lokali. Postanowiliśmy im pomóc i udostępniliśmy za darmo swoją platformę do zamawiania posiłków, rezygnując z prowizji od sprzedaży. Zdecydowaliśmy, że mając tak duże doświadczenie w branży możemy wesprzeć restauratorów zapewniając im stały wolumen zamówień. Wielu współpracujących już z nami restauratorów radzi sobie w obecnej sytuacji głównie dlatego, że zapewniamy im stabilny dochód, który mogą uzyskać dzięki codziennemu dostarczaniu posiłków do firm. W restauracjach, które współpracują ze SmartLunch znajduje zatrudnienie ponad 1300 osób. Wśród lokali gastronomicznych są hotele, sale weselne i bankietowe, które w czasie pandemii są pozbawione jakiegokolwiek źródła dochodu i utrzymują się tylko ze współpracy ze SmartLunch. Akcja #BiznesWspieraGastro była prowadzona od 1 grudnia 2020 r. do 30 stycznia 2021 r. Jedną z firm, które wsparły restauratorów było przedsiębiorstwo Nippon Seiki Poland. 

- Zdecydowaliśmy się na udział w akcji, ponieważ z jednej strony mogliśmy dać pracownikom benefit, zapewniając im lunch w pracy. Z drugiej strony wsparliśmy branżę gastronomiczną, która jest jedną z najbardziej poszkodowanych branż w czasie pandemii - mówi Beata Dobrowolska, dyrektor HR w Nippon Seiki Poland. 

Pozytywne strony pandemii i ważne lekcje

Pomimo trudnej sytuacji, z jaką zetknęliśmy się w czasie pierwszej fali pandemii uznaliśmy, że nie możemy się zatrzymywać i czekać co przyniesie przyszłość. Zainwestowaliśmy jeszcze więcej środków w działania marketingowe i w edukację naszych klientów. Nasze rozwiązanie szczególnie dobrze wpisuje się w tryb pracy firm produkcyjnych, tam gdzie przerwy są dokładnie wyliczone i każde opóźnienie produkcji skutkuje ponoszeniem strat. Przedsiębiorstwa takie jak Geberit Produkcja, Saint-Gobain, Atlas czy Mercedes Benz-Manufacturing nie mogły sobie pozwolić na przestoje podczas pandemii. Pracownicy produkcyjni w dalszym ciągu musieli przychodzić do pracy. Wiele z tych firm zdecydowało się nawet na zwiększenie dofinansowania do posiłków, aby jeszcze bardziej docenić pracowników i stworzyć im komfortowe warunki do pracy w czasie pandemii. Jeszcze rok temu, prawie co tydzień, cieszyliśmy się pobijaniem nowych rekordów w liczbie zamówionych posiłków. Pandemia nie zwolniła tempa naszego rozwoju. We wrześniu 2020 r. przekroczyliśmy próg 5 mln dostarczonych posiłków, w połowie lutego 2021 r. świętowaliśmy już liczbę 6 mln. Skupiliśmy się również na tym, aby jeszcze bardziej podnieść jakość oferowanych posiłków. 

- W dobie pandemii wiele restauracji musiało przestawić się całkowicie na sprzedaż posiłków na wynos. W SmartLunch również opieramy się na dostawach, oferując przy tym platformę ułatwiającą zarządzanie całym procesem realizacji zamówień. Dzięki temu wiele restauracji w tym czasie mogło skupić się na utrzymaniu jak najwyższego poziomu jakości wydawanych posiłków. Widzimy to przede wszystkim po wzroście średniej oceny współpracujących firm gastronomicznych. Każdy pracownik może ocenić posiłek pod względem jakości smaku, objętości jak i również dostawy. Dzięki temu dział partnerów biznesowych firmy SmartLunch, może na bieżąco weryfikować i przekazywać raporty związane jakością usługi restauracji. Takie działania sprawiają, że mamy wpływ na poziom zadowolenia naszych klientów - mówi Patrycja Wawrzyniak, lider Działu Partnerów Biznesowych w SmartLunch. 

Były jednak również trudne momenty, z którymi i my musieliśmy się zmierzyć. Prawie co roku SmartLunch był nieodłącznym elementem wigilii pracowniczej w wielu przedsiębiorstwach. W 2020 r. wszystkie spotkania firmowe zostały odwołane. Nawet pomimo chęci zachowania reżimu sanitarnego. Dlatego straciliśmy sporo zamówień na dania wigilijne, jakie zwykle dostarczaliśmy klientom w tym okresie. W czasie pandemii musieliśmy również przeorganizować procesy sprzedażowe. Dotychczas odwiedzaliśmy klientów w firmach, ponieważ to była najlepsza okazja do pokazania działania naszej usługi i zorganizowania degustacji posiłków. Od marca 2020 r. prawie wszystkie spotkania sprzedażowe odbywały się online.

- Okres pandemii w sposób szczególny zweryfikował procesy sprzedaży. W SmartLunch szybko uznaliśmy, że zmiany i dostosowanie się do nowych realiów pozwolą na utrzymanie tego, co najważniejsze w sprzedaży - skuteczności. Kluczowe zmiany w powrocie do wdrożeń nowych klientów i karmienia ich pracowników dotyczyły zamiany spotkań face to face na telekonferencje, wdrożenia narzędzi do ich przeprowadzania, istotnych zmian w prezentacji naszego rozwiązania. Po dopracowaniu procesu wróciliśmy na dobre tory pozyskując kolejnych klientów. W zdalnym trybie wdrożyliśmy chociażby firmę PKP Energetyka w 14 lokalizacjach zapewniając pracownikom ciepłe i smaczne posiłki – mówi Piotr Sienkiewicz, kierownik Działu Sprzedaży w SmartLunch....

Cały artykuł przeczytasz w wydaniu specjalnym "Dajemy radę!" 

News