close
SCRIPTOO
AppINFOR PLINSTALL

Pandemiczne spustoszenie na rynkach pracy Europy Środkowo-Wschodniej - wyniki raportu

Największym wyzwaniem dla pracodawców obecnych w Polsce, Czechach, Rumunii i na Węgrzech jest obecnie luka kompetencyjna oraz zachowanie elastyczności umożliwiającej szybkie dopasowanie się do zachodzących zmian. Jednogłośnie jako problematyczną określają niewystarczającą dostępność kompetencji na regionalnych rynkach oraz ogólną presję płacową. Jak wynika z raportu „How R U CEE?”, pandemia nie dokonała spustoszenia na rynku pracy i rynku nieruchomości w czterech największych krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej, chociaż nie pozostała bez wpływu na perspektywy rozwoju.

Jak na pandemię zareagowały rynki pracy w Polsce, Czechach, Rumunii i na Węgrzech? Jak wpłynęła na terminowość prac deweloperów i oczekiwania ze strony najemców w czterech największych krajach Europy Środkowo-Wschodniej? Czy dla inwestorów dwie pierwsze fale pandemii objawiły się lekką zadyszką czy bardziej utratą tchu i w jakim stopniu kryzys mógł zachwiać strategiami biznesowymi? Odpowiedzi na te pytania podsuwa raport „How R U CEE?” opracowany przez agencję nieruchomości BNP Paribas Real Estate, we współpracy z Hays Poland oraz act legal Polska. Publikacja stanowi kompendium wiedzy na temat sytuacji obserwowanej w czterech krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej – prezentuje dane makroekonomiczne, sytuację na rynku nieruchomości, trendy inwestycyjne oraz perspektywę pracowników i pracodawców obecnych na poszczególnych rynkach pracy. 

Rok w pandemii sporo nas nauczył. Dla wielu był rokiem zmian strategii oraz planów i to nie tylko tych zawodowych. Dotychczas w naszych raportach z cyklu „How R U CEE?” pytaliśmy kraje Europy Środkowej, jak się ma ich nieruchomościowy biznes. W ostatniej publikacji, do udziału w której zaprosiliśmy ważnych partnerów, musieliśmy zadać inne pytanie: jak przechodzicie koronawirusa i jak wpływa on na wasze działania? Zależało nam, żeby dane motywowały nas do refleksji, do lepszego wyciągania wniosków. Do zmiany. Bo właśnie od kierunku, w którym będzie zmieniał się rynek nieruchomości, rynek pracy i gospodarka w ogóle będzie zależeć przyszłość naszego regionu – mówi Patrycja Dzikowska, Head of Research & Consultancy Central & Eastern Europe, BNP Paribas Real Estate Poland.

Dwie perspektywy, cztery rynki pracy

Zawirowania związane z pandemią i wprowadzane obostrzenia wpłynęły na regionalne rynki pracy. Eksperci Hays na potrzeby raportu "How R U CEE?" przeanalizowali wpływ pandemii na aktywność specjalistów i pracodawców, mobilność pracowników, poszukiwane kompetencje, a także najbardziej atrakcyjne branże w czterech krajach Europy Środkowo-Wschodniej – Polski, Czech, Węgier i Rumunii. Przedmiotem badania była również perspektywa pracodawców, m.in. argumenty, które w nowych realiach rynkowych są pomocne w pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników, plany dotyczące trybu funkcjonowania firm po pandemii, a także najistotniejsze czynniki hamujące rozwój rynku pracy w danym kraju.

Chociaż każdy rynek pracy ma inną charakterystykę, przyjmuje inną strategię walki z konsekwencjami pandemii, jest regulowany odmiennymi przepisami prawa oraz obowiązującymi standardami rekrutacyjnymi, to kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej stosunkowo dobrze poradziły sobie z konsekwencjami pandemii. Jak wynika z danych Eurostatu, wszystkie cztery kraje notują poziom bezrobocia poniżej średniej dla Unii Europejskiej, wynoszącej 7,5 proc. Najnowsze dane z lutego 2021 wykazują, że stopa bezrobocia wynosiła 3,1 proc. w Polsce (+0,1 p.p. w porównaniu z danymi za luty 2020), 3,2 proc. w Czechach (+0,4 p.p.), 4,9 proc. na Węgrzech (+1,4 p.p.) oraz 5,7 proc. w Rumunii (+1,5 p.p.). Jednocześnie wszystkie cztery kraje cieszą się zainteresowaniem potencjalnych inwestorów, co zwiększa perspektywy zatrudnienia i daje szansę na szybsze odbicie gospodarcze po kryzysie wywołanym koronawirusem.

Mimo że firmy i pracownicy wciąż ostrożniej podejmują decyzje związane z zatrudnieniem, to polski rynek pracy wykazał się odpornością na zmiany wywołane pandemią. Rok temu część pracodawców wstrzymała realizację strategii HR, jednak wraz z upływem czasu obserwujemy stały przyrost rekrutacji na stanowiska specjalistyczne. Aktualnym wyzwaniem dla pracodawców pozostaje luka kompetencji, która niesie za sobą trudności w pozyskiwaniu ekspertów z unikatowymi umiejętnościami. Niedobór kompetencji jest problemem w skali globalnej i w najbliższej przyszłości będzie motywować firmy do inwestowania w programy szkoleniowe, podnoszenie kwalifikacji, a nawet opcje przekwalifikowania dla pracowników – komentuje Marc Burrage, Dyrektor Zarządzający Hays Poland.

Pracownicy cenią podobne aspekty zatrudnienia

Badanie wykazało, że w świetle obecnej sytuacji pracę najszybciej są w stanie zmienić Rumuni, za którymi ex aequo uplasowali się Polacy i Węgrzy. Najmniejszą gotowość do zmiany miejsca zatrudnienia zadeklarowali Czesi. Na pytanie o to, co jest główną motywacją przy zmianie pracy, respondenci we wszystkich krajach objętych badaniem najczęściej wymieniali poziom wynagrodzenia. W Polsce, Czechach i na Węgrzech o wyborze miejsca pracy poza zarobkami decydują również takie motywatory jak stabilność zatrudnienia, interesujące projekty, równowaga pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, a także elastyczność. Nieco inaczej jest w przypadku Rumunii, gdzie pracownicy nad stabilnością zatrudnienia stawiają wyzwania i rozwój kariery zawodowej. 

Jednym z ciekawych obszarów objętych badaniem jest również mobilność pracowników. Respondenci zostali zapytani m.in. o to, czy w momencie otrzymania atrakcyjnej oferty pracy byliby skłonni przeprowadzić się do innego regionu czy miasta w granicach obecnie zamieszkiwanego kraju. Największą otwartość na migrację zarobkową wewnątrz kraju deklarują pracownicy w Rumunii (73 proc.), natomiast najmniejszą na Węgrzech (30 proc.). W Polsce i Czechach odpowiedzi twierdzących udzieliło kolejno 43 i 45 proc. respondentów.

Polacy zapisali się na kartach historii jako naród niezwykle mobilny i skłonny do wyjazdów za pracą. Do niedawna wykazywali się jednak zupełnie odmiennym podejściem do migracji zarobkowej na terenie kraju. Bardzo często zapuszczali korzenie w mieście, w którym ukończyli edukację, pozostając niechętnymi wobec zmiany miejsca zamieszkania, nawet jeśli w innym regionie czekała na nich atrakcyjna oferta pracy. To podejście powoli ulega zmianie, o czym świadczą wyniki badania. Pozostaje jednak pytanie, czy w obliczu popularyzacji pracy zdalnej, otwartość pracowników na relokację – czy też jej brak – będzie istotna dla rekrutujących firm oraz inwestorów rozważających ulokowanie w Polsce swoich projektów.

Strategia na przyszłość

Pracodawcy w Polsce konkurują o ekspertów z cennymi kwalifikacjami i tworzą strategie HR oferujące atrakcyjne wynagrodzenia oraz możliwości rozwoju. Badanie wykazało, że zdaniem pracodawców obecnych na polskim rynku, poza wynagrodzeniem (97 proc.) to właśnie interesujące projekty (60 proc.) i praca w firmie gwarantującej rozwój zawodowy (57 proc.) odgrywają kluczową rolę w pozyskiwaniu pracowników. Jednocześnie, w cieniu pandemii najbardziej cenionymi umiejętnościami na polskim rynku pracy są kompetencje techniczne, menedżerskie oraz szeroko rozumiane umiejętności cyfrowe, odnoszące się zarówno do praktycznych i uniwersalnych zdolności, jak i wyspecjalizowanych umiejętności pracowników branży IT.

W pozostałych krajach regionu – podobnie jak w Polsce – koronawirus największe piętno odcisnął na sektorze handlu, turystyki czy hotelarstwa. Nowa rzeczywistość spowodowała, że w Czechach na czele zapotrzebowania kompetencyjnego pracodawców znaleźli się specjaliści ds. e-commerce i online marketingu, a także analitycy zajmujący się sprzedażą w kanałach internetowych. W Rumunii sektorem najbardziej odpornym na koronawirusa okazał się sektor IT, co poskutkowało wzrostem zapotrzebowania na specjalistów zajmujących się infrastrukturą informatyczną, rozwojem oprogramowania i cyberbezpieczeństwem. Podobna sytuacja ma miejsce na Węgrzech, gdzie na przestrzeni roku wzrosło zapotrzebowanie na pracowników z kwalifikacjami programistycznymi i informatycznymi, a także sprzedażowymi i inżynieryjnymi.

Eksperci Hays zapytali pracodawców również o czynniki, które ich zdaniem w największym stopniu hamują rozwój rynków pracy. Co istotne, niezależnie od specyfiki poszczególnych krajów i odczuwanych przez nie skutków pandemii, we wszystkich badanych krajach najczęściej wskazywane były dwa czynniki. Jako główne problemy pracodawcy z Polski, Czech, Rumunii i Węgier diagnozowali ograniczoną dostępność pracowników z poszukiwanymi umiejętnościami, a także ogólną presję płacową. Są to również czynniki, które biorą pod uwagę zagraniczne koncerny wybierające lokalizację dla swoich projektów inwestycyjnych.

Cały raport w wersji anglojęzycznej jest do pobrania tutaj

News