Co trzecia firma boi się pogorszenia, pracownicy odpuszczają walkę o płace

Polski biznes wchodzi w 2026 rok w trybie niepewności i ostrożnej stabilizacji. 30% pracodawców obawia się pogorszenia sytuacji swoich firm, a 45% zakłada, że nic się nie zmieni – wynika z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service. Widać jednak pierwsze oznaki odbicia w zatrudnieniu. Rekrutacje planuje niemal co piąty przedsiębiorca, co oznacza wzrost o 2 pkt proc. rok do roku. W warunkach niepewności to pozytywny sygnał. Jednocześnie pracownicy wyraźnie studzą oczekiwania płacowe. O podwyżkę poprosi 23% osób, o 7 pkt proc. mniej niż w zeszłym roku. Najrzadziej o wyższą pensję zawalczą kobiety i osoby po 55 roku życia.

Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że nastroje przedsiębiorców pozostają ostrożne, ale stabilniejsze niż rok wcześniej. 45% firm zakłada utrzymanie swojej sytuacji na poziomie z 2025 roku, co oznacza wzrost o 5 pkt proc. rok do roku. Pogorszenia obawia się 30% pracodawców, a poprawy 15%. Najlepsze nastroje panują w sektorze usług, gdzie 21% firm liczy na poprawę sytuacji, co może wynikać z dużych zdolności adaptacyjnych. Bardziej pesymistyczne są firmy z branży TSL, gdzie aż 55% z nich przewiduje pogorszenie warunków.

- To już dziewiąta edycja „Barometru Polskiego Rynku Pracy”, który od lat pokazuje nie tylko twarde dane, ale przede wszystkim nastroje, obawy i realne decyzje uczestników rynku pracy. W ostatnich latach mierzyliśmy się z wyjątkowymi wyzwaniami, jak pandemia czy wojna w Ukrainie, jednak rynek pracy pozostawał zaskakująco odporny. Dziś widzimy, że wchodzimy w nowy etap, zdecydowanie mniej dynamiczny, bardziej wymagający pod względem zarządzania kosztami i oczekiwaniami. Dominuje ostrożność i potrzeba stabilizacji, co widać zarówno po stronie pracodawców, jak i pracowników. Nie spodziewamy się gwałtownych zmian, takich jak skokowy wzrost bezrobocia, ale jesteśmy świadkami procesów, które w dłuższej perspektywie trwale ukształtują rynek pracy – komentuje Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.

Ostrożność w zatrudnianiu, ale więcej firm planuje rekrutacje

W 2026 roku ponad połowa firm (51%) planuje utrzymać obecny poziom zatrudnienia. W warunkach rosnących kosztów pracy oznacza to konieczność większej dyscypliny operacyjnej i bardziej precyzyjnego planowania zasobów kadrowych. Rekrutacje planuje 18% przedsiębiorstw, zatem o 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Choć to niewielki wzrost, w realiach ostrożności inwestycyjnej można go odczytywać jako pozytywny sygnał. Różnice widać w podziale na wielkość firmy. Im większe przedsiębiorstwo, tym więcej planowanych rekrutacji – 32% największych podmiotów, 16% średnich i 4% małych. Różnice widać także na poziomie branż. Wzrost zatrudnienia planuje co czwarta firma w sektorze TSL (25%) oraz co piąta w usługach (20%) i produkcji (19%).

- Firmy wciąż szukają pracowników, ale wyzwania są inne w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. Duże firmy mają problem ze znalezieniem odpowiednich osób, a małe i średnie mierzą się z walką na płace. Aktualnie nawet sprawdzeni i lojalni ludzie dostają oferty od silniejszych pracodawców. A tam, gdzie niedobory są silne ta walka jest duża. Widać to zwłaszcza wśród osób o nieco niższych kwalifikacjach, ale niezbędnych w przetwórstwie przemysłowym, logistyce, handlu, gastronomii, rolnictwie czy sadownictwie. Tutaj deficyt kadr jest chroniczny, udział płac w kosztach wysoki, a konkurencja płacą o szeregowego pracownika mało opłacalna. W wyścigu zatrudnienia wygrywają duże, stabilne, zautomatyzowane firmy – mówi Kamil Sobolewski, Główny Ekonomista Pracodawców RP.

Wynagrodzenia pod kontrolą kosztów

W obszarze wynagrodzeń firmy pozostają ostrożne i koncentrują się na kontroli kosztów. W 2026 roku niemal co czwarty pracodawca (24%) planuje podwyżki, natomiast 47% przedsiębiorstw utrzyma wynagrodzenia na obecnym poziomie. Maleje natomiast odsetek firm planujących obniżki wynagrodzeń z 14% do 12%. Podwyżki częściej pojawiają się w branżach, które planują rozwój zatrudnienia. W sektorze TSL deklaruje je 35% firm, w HoReCa 29%, a w nowoczesnych technologiach i IT 22%. Wśród przedsiębiorstw planujących wzrost wynagrodzeń dominują umiarkowane korekty. Najczęściej są to podwyżki na poziomie 6-10% (35% wskazań) oraz 11-15% (31%), rzadziej niższe, w przedziale 1-5% (19%).

Pracownicy ostrożniejsi z mniejszą presją na wynagrodzenia

Nastroje pracowników pozostają umiarkowane i nieco słabsze niż rok wcześniej. 40% Polaków ocenia swoją sytuację na rynku pracy jako dobrą lub bardzo dobrą, co oznacza spadek względem 2025 roku, kiedy pozytywną opinię deklarowało 43% badanych. Jednocześnie 38% pracowników ma neutralne odczucia, a 16% postrzega swoją sytuację jako złą lub bardzo złą. Największe pogorszenie widoczne jest w grupie 25-34 lata, gdzie już co piąty pracownik ocenia swoją sytuację jako złą lub bardzo złą. Jeszcze rok wcześniej najbardziej pesymistyczni byli najmłodsi (18-24 lata). Najbardziej stabilnie swoją pozycję postrzegają osoby powyżej 55 roku życia, wśród których odsetek negatywnych ocen wynosi 13%.

Widać też wyraźne osłabienie presji płacowej. O podwyżkę u obecnego pracodawcy zamierza poprosić niemal co czwarty pracownik (spadek z 30% do 23%). 16% planuje poszukiwanie lepiej płatnej pracy, a 11% rozważa podjęcie dodatkowego zajęcia. Jednocześnie rośnie grupa osób biernych lub niezdecydowanych. 24% pracowników nie zamierza ubiegać się o wyższe dochody, a 26% nie ma jeszcze wyrobionej opinii w tej kwestii. Widać też wyraźne różnice między grupami, bo o podwyżkę rzadziej zamierzają ubiegać się kobiety, z których 26% nie planuje takich działań, a także 37% osób w grupie 55+.

News