Wakacje w wielu organizacjach oznaczają niższe tempo pracy, rotacyjne urlopy i mniej spotkań. To dobry moment, aby firmy sprawdziły, czy mogą dać zespołom coś więcej niż standardowe benefity. enel-med przygotował listę 10 wakacyjnych benefitów, które pracodawcy mogą wdrożyć niskim kosztem, a które realnie wspierają zdrowie i regenerację pracowników. Na liście znalazły się m.in. wyjście na badania w czasie pracy, krótsze piątki, późniejszy start pracy w poniedziałki, dni bez spotkań czy zasada „urlop naprawdę offline”.
Polacy chcą odpoczywać więcej, ale nie zawsze potrafią lub mogą w pełni korzystać z urlopu. Z raportu enel-med „Łączy nas zdrowie 2025” wynika, że niespełna połowa pracowników wykorzystuje cały przysługujący im urlop (48 proc.), 34 proc. nie jest w stanie tego zrobić, a 7 proc. nie odpoczywa w ogóle. Jednocześnie aż 67 proc. badanych chciałoby zwiększenia liczby dni wolnych.
– Na problem odpoczynku warto spojrzeć szerzej, bo urlop to tylko jeden z elementów dbania o zdrowie pracowników. Drugim jest profilaktyka, która wciąż zbyt często przegrywa z kalendarzem zawodowym. Z raportu „Badanie, które daje czas” wynika, że 41 proc. pracujących przyznaje, że praca ogranicza im możliwość dbania o zdrowie, a aż 77 proc. deklaruje, że zrobiłoby badania, gdyby miało w pracy czas przeznaczony specjalnie na ten cel. To pokazuje, że najmocniejszym benefitem coraz częściej okazuje się nie kolejna karta, platforma czy gadżet, ale realna możliwość wykorzystania czasu na zdrowie i odpoczynek. Pracownicy potrzebują jasnego sygnału, że mogą wyjść na badania, skończyć wcześniej pracę w piątek, nie zaglądać do komunikatora na urlopie i nie tłumaczyć się z tego, że dbają o siebie. To nie zawsze wymaga dużych budżetów. Często wymaga przede wszystkim dobrej organizacji pracy, zaufania i roli liderów, którzy pokazują, że odpoczynek nie jest wyjątkiem, ale częścią zdrowej kultury pracy – mówi Alina Smolarek, dyrektorka HR enel-med.
10 wakacyjnych benefitów, które nie muszą kosztować fortuny
1. Wyjście na badania w czasie pracy
To jeden z najbardziej praktycznych benefitów zdrowotnych. Pracownik otrzymuje kilka godzin w roku lub właśnie w sezonie wakacyjnym, które może przeznaczyć na badania profilaktyczne bez konieczności brania urlopu. Takie rozwiązanie enel-med wdrożył już wewnętrznie w ramach programu Healthy Hours, dając pracownikom dodatkowy czas na profilaktykę w godzinach pracy. Dane pokazują, że to nie jest symboliczny gest, gdyż w ciągu czterech miesięcy skorzystał z niego już co czwarty pracownik firmy.
2. Krótsze piątki
Praca do 14:00 lub 15:00 w piątki w lipcu i sierpniu może być prostym sposobem na wydłużenie czasu regeneracji. Dla jednych oznacza wcześniejszy wyjazd, dla innych spokojniejsze popołudnie, trening, spacer albo czas z rodziną. W firmach, które nie mogą pozwolić sobie na takie rozwiązanie dla wszystkich jednocześnie, można wprowadzić model rotacyjny. Kluczowe jest to, aby zasada była jasna, przewidywalna i dostępna nie tylko dla wybranych osób.
3. Późniejszy poniedziałek
Wakacyjny poniedziałek od 10:00 może być dobrą odpowiedzią na realny rytm życia pracowników, szczególnie tych, którzy w weekendy podróżują, wracają z krótkich wyjazdów albo intensywniej korzystają z czasu wolnego. To małe przesunięcie może zmniejszyć presję na początku tygodnia i poprawić komfort wejścia w obowiązki.
4. Dłuższy weekend raz w miesiącu
Umożliwienie wykorzystania urlopu do wzięcia wolnego w piątek lub poniedziałek raz w miesiącu jako rozwiązanie wspierające osoby, które rzadziej planują dłuższy wypoczynek. A tych nie brakuje. Z raportu „Łączy nas zdrowie 2025” wynika, że 37 proc. zatrudnionych z różnych powodów nie korzysta regularnie z 14-dniowego urlopu.
5. Więcej pracy zdalnej
Wakacje są dobrym momentem, by czasowo zwiększyć elastyczność pracy tam, gdzie pozwala na to charakter stanowiska. Dodatkowy dzień pracy zdalnej w tygodniu może oznaczać mniej czasu w dojazdach, większą łatwość zaplanowania badań, aktywności fizycznej, opieki nad dziećmi czy regeneracji
6. Dni bez spotkań
W wielu firmach największym luksusem nie jest dodatkowy benefit, ale dzień, w którym można spokojnie wykonać swoje zadania. Wakacyjny piątek bez spotkań albo jeden dzień w tygodniu bez wewnętrznych calli może ograniczyć przebodźcowanie i poprawić koncentrację. To rozwiązanie praktycznie bezkosztowe, ale bardzo odczuwalne w organizacjach, w których kalendarze są przeładowane spotkaniami.
– W rozmowie o benefitach zbyt rzadko mówimy o samej organizacji pracy. Jeżeli liczba zadań stale przekracza realny czas potrzebny na ich wykonanie, to nawet najlepszy benefit nie rozwiąże problemu przeciążenia. Dlatego ogromną rolę mają menedżerowie: planowanie priorytetów, zastępstw, liczby spotkań i tego, czy pracownik po pracy rzeczywiście może być offline. Bez tego wellbeing pozostaje deklaracją, a nie codziennym doświadczeniem zespołu – podkreśla Alina Smolarek z enel-med.
7. Mniej maili po godzinach
Z raportu „Łączy nas zdrowie 2025” wynika, że 60 proc. Polaków zdarzyło się pracować mimo choroby, a 34 proc. wykonywało obowiązki nawet podczas zwolnienia lekarskiego. Dlatego latem warto przetestować prostą zasadę: nie oczekujemy odpowiedzi po godzinach, nie wysyłamy wiadomości wieczorem, a sprawy, które mogą poczekać, planujemy na kolejny dzień roboczy. To szczególnie ważne, bo granice między pracą a odpoczynkiem w wielu organizacjach nadal są zbyt płynne.
8. Checklista badań
Pracodawca może przygotować prostą komunikację zdrowotną: jakie badania warto wykonać latem, o czym pamiętać przed urlopem, jak zaplanować profilaktykę zgodnie z wiekiem i płcią. To rozwiązanie szczególnie dobrze łączy się z programami medycznymi i pakietami pracowniczymi. Z raportu „Badanie, które daje czas” wynika, że choć 89 proc. badanych zgadza się, że wczesne wykrycie nowotworu daje wysokie szanse wyleczenia, tylko 21 proc. regularnie wykonuje badania onkologiczne adekwatne do wieku i płci. To pokazuje, że sama świadomość nie wystarcza. Potrzebne są proste podpowiedzi, przypomnienia i ułatwienia.
9. Elastyczny start pracy
Możliwość rozpoczęcia pracy między 7:00 a 10:00 może być jednym z najprostszych benefitów sezonowych. Dla części osób oznacza wcześniejsze zakończenie dnia, dla innych spokojny poranek, trening, wizytę lekarską albo łatwiejszą organizację życia rodzinnego w wakacje. To rozwiązanie dobrze sprawdza się zwłaszcza tam, gdzie ważniejszy jest efekt pracy niż sztywna obecność przy komputerze o jednej godzinie.
10. Urlop offline
Jednym z najważniejszych wakacyjnych benefitów może być konsekwentne respektowanie urlopu. Bez telefonów, próśb o szybkie sprawdzenie dokumentu czy zaglądania do komunikatora. Żeby to było możliwe, firma musi wcześniej zaplanować zastępstwa i odpowiedzialności. Urlop offline nie jest dodatkiem. To warunek realnej regeneracji.
– Wakacyjne benefity mogą być dla firm bezpiecznym pilotażem. Nie trzeba od razu zmieniać całego modelu pracy ani budować kosztownego programu wellbeingowego. Można sprawdzić, jak działają krótsze piątki, wyjścia na badania w czasie pracy czy dni bez spotkań, a potem zdecydować, które rozwiązania warto utrzymać po sezonie. Największą wartością takich działań jest ich praktyczność. Pracownicy nie dostają kolejnego świadczenia, z którego nawet nie mają czasu skorzystać, ale konkretne ułatwienie w codziennym dbaniu o zdrowie, odpoczynek i równowagę. Dla pracodawców to z kolei sposób na budowanie kultury organizacyjnej, w której profilaktyka, regeneracja i efektywność nie stoją ze sobą w sprzeczności – podsumowuje Alina Smolarek, dyrektorka HR w enel-med.